Kryzys, dotknął bardziej tanie linie lotnicze niż dużych tradycyjnych przewoźników - wyjaśnia analityk Piotr Lipka z Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Udział tanich linii w rynku spadł z około 54 procent do około 52 procent. Według szacunków Urzędu najwięcej pasażerów straciły linie latające do Anglii około 15 procent.
Kłopoty ze zmniejszającą się liczbą pasażerów dotykają również porty lotnicze. Zdecydowanie najmocniej tej tendencji doświadczyło największe w Polsce lotnisko w Warszawie. W tym roku Port Lotniczy imienia Fryderyka Chopina obsłużył około 9 milionów pasażerów czyli o około 10 procent mniej niż w 2010 roku.
Przewagą lotnisk regionalnych są niższe opłaty dla przewoźników oraz łatwiejszy niż do stolicy dojazd dla pasażerów. Najdynamiczniej rozwijał się w tym roku ruch na lotniskach w Poznaniu i Gdańsku.