Energia z Białorusi ma trafić także do odbiorców w Polsce. Aby tak się stało, musi jednak powstać polsko-białoruski most energetyczny. To również przewiduje wczorajsza umowa. Takie połączenie ma powstać na odcinku Roś - Narew. Po stronie białoruskiej zajmie się tym Kulczyk Holding i Biełenergo. Z naszej powinien to zrobić PSE Operator, ale nie jest to na razie przesądzone.
Plan zakłada, że elektrownia będzie opalana polskim węglem. Miałaby go dostarczyć lubelska kopalnia Bogdanka, ale w tej sprawie także nie ma jeszcze żadnych konkretnych ustaleń.
Jak pisze "Rzeczpospolita", elektrownia na Białorusi to kolejna duża inwestycja, w którą chce zaangażować się Jan Kulczyk. Biznesmen we współpracy z innymi firmami chciał przejąć Energę. Teraz szykuje się do zakupu Enei, interesuje się Lotosem. Skąd weźmie pieniądze na białoruski projekt? Przedstawiciele Kulczyk Holding twierdzą, że struktura finansowania inwestycji jest "w trakcie przygotowywania".