To jeszcze nie jest ostateczna decyzja. Bruksela wciąż ma nadzieję, że przekona do swej propozycji unijnych ministrów w przyszłym miesiącu.
Cła wprowadzone przed trzema laty miały ograniczyć napływ taniego obuwia z Azji. Komisja zdecydowała się na nie, bo wykazała, że firmy z Azji konkurują z europejskimi w nieuczciwy sposób. Mogą bowiem liczyć na pomoc państwa, między innymi tanie kredyty i ulgi podatkowe.
Teraz Komisja chciała przedłużyć cła, a oprócz Polski poparły ją także Włochy, które mają własny, liczący się przemysł obuwniczy. Po drugiej stronie były kraje skandynawskie, które importują buty skórzane z Azji i są przeciwne wszelkim restrykcjom. Decyzję przedstawicieli krajów członkowskich z zadowoleniem przyjęły wielkie zachodnie koncerny, które korzystają z taniej siły roboczej z Chin i Wietnamu.