Analityk Xelionu Łukasz Bugaj wyjaśnia, że wzrost cen surowca nie wynika z mniejszego wydobycia, ani z większego zapotrzebowania. Powodem jest ogólna tendencja wzrostowa na rynkach, która sprawia, że inwestorzy spodziewają się ożywienia gospodarczego, czyli również większego zapotrzebowania na ropę.
Główny ekonomista X Trade Brokers Przemysław Kwiecień dodaje, że kolejnym czynnikiem, który może spowodować wzrost cen ropy jest ewentualne osłabienie dolara wobec euro.
Eksperci nie mają wątpliwości - jeśli ropa jeszcze zdrożeje trzeba będzie liczyć się z wyższymi cenami w sklepach i droższymi wyjazdami wakacyjnymi.