Nauka i technika
Kolejny krok w walce z rakiem
2008-03-31, 15:57
Onkologowie ze Szczecina odkryli, że predyspozycje genetyczne stanowią punkt wyjścia rozwoju raka. Wyniki badań pokazały, że ryzyko rozwoju raka piersi wśród kobiet, które nie są genetycznie predysponowane do choroby nowotworowej, jest aż 25-krotnie niższe niż u tych, u których występuje jedna lub więcej zmian w genach. Jeśli okaże się, że ta prawidłowość odnosi się także do innych rodzajów nowotworów, będzie można usprawnić nie tylko profilaktykę i terapię – donosi „Rzeczpospolita”.

Odkrycie zespołu onkologów pod przewodnictwem prof. Jana Lubińskiego z Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie może stanowić przełom w wykrywaniu i terapii nowotworów. Dotychczas bowiem w medycynie panowało przekonanie, że większość przypadków choroby nowotworowej to wynik zmian zachodzących w genach pod wpływem środowiska.

Naukowcy ze szczecińskiej AM przez lata przeprowadzali badania mieszkanek województwa zachodniopomorskiego. Prawie tysiąc kobiet chorujących na raka piersi i tyle samo zdrowych, w rodzinie których choroba nie występuje, przebadano pod kątem obecności wrodzonych zmian w 16 genach. Zaledwie u ok. 4 proc. chorych powyżej 50. roku życia nie wykryto żadnej. Oznacza to, że kobiety genetycznie predysponowane do choroby nowotworowej, chorują na raka 25 razy częściej niż te, u których zmiany nie występują.

„Na bazie naszych dotychczasowych badań możemy powiedzieć, że z pewnością co piąta Polka w bardzo małym stopniu zagrożona jest rozwojem nowotworu piersi. W przyszłości – po zidentyfikowaniu licznych dalszych zmian w genach – liczba osób o znacząco zwiększonym ryzyku zachorowania na raka powinna odpowiadać mniej niż połowie mieszkańców naszego kraju” – powiedział „Rzeczpospolitej” prof. Jan Lubiński.

Iwona Borkowska