Nauka i technika
Uczelnie prywatne domagają się państwowych dotacji
2008-04-10, 09:54
Rektorzy jedenastu najlepszych prywatnych wyższych uczelni domagają się dotacji z budżetu państwa - pisze dziennik "Polska Times". W liście skierowanym do premiera Donalda Tuska proponują, aby rząd dopłacał 1,5 tys. złotych do każdego studenta. Dzięki dofinansowaniu prywatne szkoły byłyby w stanie konkurować z uczelniami publicznymi.

Sposób finansowania studiów krytykowany jest przez wiele organizacji międzynarodowych (m.in. OECD i Bank Światowy). Chodzi o to, że tylko część studentów ma dostęp do bezpłatnego studiowania: uczący się w trybie stacjonarnym i tylko na uczelniach państwowych. Reszta musi sięgnąć głęboko do kieszeni - studenci na kierunkach zaocznych i wieczorowych w państwowych szkołach wyższych słono płacą za możliwość zdobywania wiedzy.

Pieniędzmi od studentów zaocznych publiczne uczelnie reperują swoje budżety, dostają również dotacje z państwowej kasy. Zdaniem Magdaleny Kuli, publicystki „Polska Times”, uruchomienie dotacji dla szkół prywatnych mogłoby poprawić jakość kształcenia i badań prowadzonych w tych uczelniach. Sytuację na rynku edukacji wyższej poprawiłoby wprowadzenie powszechnej odpłatności za studiowanie wraz z dobrze przygotowanym pakietem kredytów i stypendiów. Na początku kwietnia jednak rząd PO-PSL nie zdecydował się na taki krok.

Jerzy Piątek