Nauka i technika
Dobry Biały Bóg z Syberii
2008-04-30, 11:53
Kliknij, aby powiększyć
Dokładnie 175 lat temu urodził się wybitny uczony, lekarz i społecznik Benedykt Dybowski. Życiorysem tego niezwykłego człowieka możnaby obdzielić kilka osób: brał udział w powstaniu styczniowym, za co dwanaście lat spędził na zesłaniu na Syberii, następnie zaś dobrowolnie wrócił na tę niegościnną ziemię, by prowadzić badania nad miejscową florą i fauną, studia antropologiczne i lingwistyczne tamtejszych ludów, leczyć i pomagać trędowatym. Zmarł w wieku 97 lat, pozostawiając po sobie imponujący dorobek naukowy i wdzięczną pamięć ludów azjatyckich, które nazwały go „Dobrym Białym Bogiem”.

Skazany na śmierć za udział w powstaniu

Benedykt Dybowski urodził się 30 kwietnia 1833 roku w rodzinie szlacheckiej w Adamczynie w guberni mińskiej. Studiował medycynę i nauki przyrodnicze na uniwersytecie w Dorpacie, we Wrocławiu i Berlinie. W roku 1860 otrzymał dyplom lekarza, a dwa lata później dyplom lekarza chirurga.

Podobnie jak wielu jego rówieśników, Dybowski brał udział w roku 1863 w powstaniu styczniowym, wchodził w skład powstańczego rządu. Gdy zryw niepodległościowy został stłumiony, rodzinną posiadłość młodego powstańca skonfiskowano, a jego samego pozbawiono praw obywatelskich i skazano na śmierć przez powieszenie. Dzięki wstawiennictwu zoologów niemieckich i pośrednictwu Bismarcka wyrok został zmieniony na 12 lat zesłania.

Syberyjski odkrywca

W roku 1865 Dybowski znalazł się na Syberii w pobliżu Czyty. Niezrażony ciężkimi warunkami kontynuował tam pracę naukową – badał syberyjską faunę – i bezpłatnie leczył chorych. Po dwóch latach, dzięki protekcji Polaków piastujących ważne stanowiska państwowe we wschodniej Syberii, otrzymał pozwolenie na przenosiny nad jezioro Bajkał i zaczął tam intensywne badania fauny tego największego na świecie zbiornika słodkiej wody.

Nie było to łatwe – przy mrozie dochodzącym do minus 40 stopni, z pomocą własnoręcznie sporządzonych narzędzi. Wyniki jednak okazały się warte zachodu – zmieniły całkowicie wiedzę na temat Bajkału. Dybowski odkrył szereg nieznanych dotąd nauce gatunków skorupiaków i ryb, później zaś zebrane przez niego materiały posłużyły do opisania wielu gatunków mięczaków i gąbek. Prace polskiego naukowca były dla biologii niezwykle istotne i przyniosły mu uznanie badaczy na całym świecie. Po wpływem międzynarodowych instytucji naukowych w 1877 roku zwrócono Dybowskiemu jego tytuły.

Dobry Biały Bóg

W roku 1877 amnestionowany Dybowski wrócił do Warszawy, gdzie mógł rozpocząć pracę i prowadzić działalność naukową. Zdecydował jednak, że ponownie pojedzie na wschodnią Syberię i tam będzie kontynuował badania. By cel ten zrealizować, zatrudnił się w charakterze lekarza w Pietropawłowsku na Kamczatce. W roku 1878 roku odbył sześciomiesięczną podróż na wschód, zatrzymując się po drodze przez pewien czas na Sachalinie, gdzie zebrał obszerny materiał antropologiczny dotyczący Ajnów i zapoznał się z ich językiem, dzięki czemu udało mu się stworzyć słownik języka ajnoskiego.

W czerwcu 1878 roku Dybowski dotarł do Kamczatki, która stała się jego domem na pięć lat.. Był jedynym lekarzem na półwyspie. Wykorzystując psie zaprzęgi i konie, każdego roku odbywał podróże po Kamczatce, podczas których za darmo leczył chorych, zakładał szpitale dla trędowatych, zwalczał epidemie, za własne pieniądze kupował konie i renifery, które oddawał biednym i nieraz głodującym mieszkańcom tych terenów. Zakładał hodowle kóz i królików na Wyspach Komandorskich i na Kamczatce, z jego inicjatywy powstawały rezerwaty dla soboli, stanowiących często jedyne źródło dochodu mieszkańców wysp. Ludy paleoazjatyckie w uznaniu jego dobroci i życzliwości nazwały go Dobrym Białym Bogiem.

Dybowski nie zaniedbywał także badań naukowych – podczas podróży zbierał materiały. W znacznym stopniu przyczynił się do opisania kamczackiej fauny, zebrał również olbrzymi materiał lingwistyczny do słownika miejscowych języków i narzeczy, za co rząd rosyjski nadał mu tytuł doradcy i uhonorował orderem św. Stanisława. Dybowski został także honorowym członkiem Petersburskiej Akademii Nauk, a jego imieniem nazwano jedno ze wzniesień na Wyspach Komandorskich.

Niestrudzony badacz

W roku 1883 Benedykt Dybowski opuścił Syberię, przyjechał do Lwowa i objął katedrę zoologii na Uniwersytecie Lwowskim. Poświęcił się pracy pedagogicznej i naukowej, założył rodzinę. W 1884 roku zainicjował powstanie Muzeum Zoologicznego, do którego włączył swoje zbiory przywiezione z m.in. z Kamczatki, Bajkału i Morza Kaspijskiego. W roku 1906 przeszedł na emeryturę, ale nie zaprzestał pracy naukowej – wiele pisał i drukował.

Jego zainteresowania zawsze były bardzo szerokie – pasjonowały go m.in. paleontologia, biologia, zoologia, antropologia oraz limnologia, czyli nauka zajmująca się badaniem wód zbiorników śródlądowych, której był w Polsce prekursorem. Jego dorobek jest imponujący: opublikował ponad 170 prac, pozostawił po sobie również liczne rękopisy. Zmarł we Lwowie w roku 1930, pochowano go wśród powstańców styczniowych na Cmentarzu Łyczakowskim.

Iwona Borkowska