Na szkolenie przyjechała m.in Irina Dawidowicz z gimnazjum w Omsku na Syberii. Rosyjska nauczycielka uważa, że w jej szkole jest problem ze znajomością zasad demokracji. Opowiadała, że uczniowie nie mają obowiązku znać swoich praw. Nie znają takich dokumentów jak Europejska Konwencja Praw Człowieka, słabo jest nawet ze znajomością rosyjskich dokumentów. W szkołach nie ma takiego przedmiotu jak prawo. Nauczyciele zostaną w Polsce do końca tygodnia. Potem wrócą do swoich szkół i regularnie będą się ze sobą kontaktować w celu wymiany doświadczeń z realizacji nabytych umiejętności w swoich środowiskach.