Polityka
Cimoszewicz nie zaangażuje się w działania LiD
2007-11-05, 14:55
Włodzimierz Cimoszewicz, jedyny w nowej kadencji parlamentu niezależny senator, przyznał  w „Sygnałach Dnia”, że powrócił do polityki, gdyż miał „dość władzy Lecha i Jarosława Kaczyńskich” oraz „brudnego procesu politycznego". Podkreślił, że dzięki jego startowi w wyborach, Prawo i Sprawiedliwość straciło jeden mandat senatorski.

Według Cimoszewicza, sposób uprawiania władzy w ciągu ostatnich dwóch lat był „niedopuszczalny”. Były szef MSZ jako przykład podał polską politykę zagraniczną, przez którą musiał "wraz z milionami Polaków wstydzić się za władzę". Senator uważa także, że w trakcie sprawowania władzy przez PiS doszło do prawnych nieprawidłowości, m.in. w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Gość Polskiego Radia wypowiedział się również na temat przyszłego gabinetu Donalda Tuska. Zdaniem byłego premiera, Polska stoi obecnie przed dużą szansą na skok gospodarczy i na tym powinny się skoncentrować wysiłki koalicyjnego rządu PO-PSL.

Były lider SLD zadeklarował, że nie zamierza angażować się politycznie czy organizacyjnie w działania Lewicy i Demokratów, a będzie jedynie "życzliwym kibicem" tej koalicji. Senator podkreślił, że jest związany z lewicą, ale nie z jej strukturami partyjnymi. W ocenie Cimoszewicza, powołanie LiD było dobrym pomysłem politycznym, ale nieco spóźnionym, co przełożyło się na skromny rezultat wyborczy.

Jakub Parnes