Polityka
Sikorski: ślubowałem Polsce, a nie PiS
2007-11-05, 22:45
Radosław Sikorski w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" stwierdził, że jako polityk jest winny wierność Polsce, a nie jakiejkolwiek partii politycznej. Były szef MON odniósł się w ten sposób do zarzutów stawianych mu przez obecnego ministra tego resortu. Aleksander Szczygło powiedział niedawno, że Sikorski jest zdrajcą, gdyż wystąpił przeciwko swojemu dawnemu ugrupowaniu i poparł w wyborach PO.

- Jako parlamentarzysta i minister ślubowałem Polsce, a nie któremukolwiek prezesowi - podkreślił Radosław Sikorski na łamach „Gazety Wyborczej”. 

Kandydat na szefa MSZ w rządzie Donalda Tuska za główne cele polskiej polityki zagranicznej uznał kwestie związane z traktatem o reformie Unii Europejskiej, poprawę stosunków z sąsiadami oraz negocjacje z USA w sprawie rozlokowania na terytorium Polski elementów tarczy antyrakietowej. Według Sikorskiego, przez najbliższe dziesięciolecia interesy Polski będą wymagały dobrych relacji zarówno z Unią, jak i z USA.

Zdaniem byłego szefa MON, Warszawa może być jednocześnie lojalnym sojusznikiem Brukseli i dobrym partnerem Waszyngtonu.  Sikorski zwrócił przy tym uwagę, że Polska jest dla USA "tym ważniejszym sojusznikiem, im lepszą pozycję ma w Unii". Kandydat na szefa polskiej dyplomacji zaznaczył też, że błędem jest zmuszane supermocarstwa do wyboru między Polską a Niemcami, gdyż „można przewidzieć, kogo Stany Zjednoczone wybiorą”.

Jakub Parnes