Krzysztof Putra otrzymał 408 głosów, przy 9 przeciwnych i 36 wstrzymujących się. Kandydaturę Stefana Niesiołowskiego poparło 292 posłów, 158 było przeciw, zaś 4 wstrzymało się od głosu. Jarosław Kalinowski dostał 453 głosy przy jednym przeciwnym, natomiast Jerzy Szmajdziński 427 przy 6 przeciwnych i 16 wstrzymujących się.
Największe kontrowersje podczas sejmowej debaty wywołała kandydatura Stefana Niesiołowskiego. Politycy PiS zarzucili posłowi PO używanie nieparlamentarnego języka i obrażanie oponentów politycznych. Przypomnieli również wypowiedzi Niesiołowskiego sprzed kilku lat, w których bardzo ostro krytykował Platformę Obywatelską. Beata Kempa z PiS dopytywała się także, czy PO "nie ma lepszego kandydata" na wicemarszałka Sejmu.
- Jak to się stało, że Stefan Niesiołowski przeszkadza, jako kandydat na wicemarszałka Sejmu, a Andrzej Lepper nie przeszkadzał? - odpierał ataki polityków PiS prezentujący tę kandydaturę Bogdan Zdrojewski z PO. Niesiołowskiego bronił również Ryszard Kalisz z LiD, który przypomniał, że polityk Platformy przeprosił jego i Aleksandra Kwaśniewskiego za nazwanie ich "pornogrubasami". Z kolei Joanna Senyszyn z LiD zwróciła uwagę, że swojego ciętego języka Stefan Niesiołowski nauczył się od działaczy PiS.
Wątpliwości posłów wzbudziła również kandydatura Krzysztofa Putry. Robert Tyszkiewicz z PO zarzucił politykowi PiS, że doprowadził do zbudowania niedziałającej oczyszczalni ścieków w Białymstoku. Według Tyszkiewicza, należałoby się wstrzymać z wysuwaniem kandydatury Putry do czasu wyjaśnienia tej sprawy. Odpowiadająca w imieniu PiS Aleksandra Natalli-Świat zapewniła tymczasem, że Putra nie był związany z budową białostockiej oczyszczalni.