Zdaniem Stasiaka prezydent, wygłaszając orędzie, skorzystał z narzędzi zapisanych w polskim prawie. Według byłego szefa BBN-u Lech Kaczyński miał wręcz obowiązek zwrócenia uwagi społecznej na sprawy związane z finansami państwa. Władysław Stasiak podkreślił, że był to dobry bodziec do przeprowadzenia poważnej debaty dotyczącej środków budżetowych.
Stasiak dodał, że celem wystąpienia prezydenta było zwrócenie uwagi na pewne problemy. Podkreślił, że nie warto straszyć społeczeństwa problemami budżetowymi. Jednak należy obecną sytuację wykorzystać jak najlepiej do wzmocnienia polskiej gospodarki.
Rząd, według zastępcy szefa Kancelarii Prezydenta, powinien obecnie skoncentrować się nad priorytetami budżetowymi, aby nie dokonywać "cięć na ślepo". Potrzebna jest deklaracja gabinetu Donalda Tuska, gdzie zamierza szukać oszczędności - podsumował Władysław Stasiak.