Eurodeputowany Platformy Obywatelskiej powiedział w "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że oznacza to integrację europejską i rozwój dobrych stosunków z Polską, ale też zacieśnienie współpracy z Rosją. Zalewski zauważył jednak, że CDU/CSU ma nieco inny stosunek do Rosji niż socjaldemokratyczna SPD, która nie wejdzie do nowej koalicji rządowej. Stwarza to, jego zdaniem, pewne pole manewru dla polskiej dyplomacji, która będzie mogła przekonywać Niemców do swoich racji.
Paweł Zalewski wyraził opinię, że byłoby lepiej, gdyby wybory parlamentarne odbyły się w konstytucyjnym terminie, czyli jesienią 2011 roku. Dodał jednak, że sytuacja wewnętrzna w kraju może wpłynąć na nasze przewodnictwo w Unii Europejskiej, trzeba więc się zastanowić nad przyspieszeniem głosowania. Jego zdaniem, najlepiej byłoby się porozumieć z opozycją tak, aby nie zakłócać polskiego przewodnictwa kampanią wyborczą. Zalewski odniósł się jednak sceptycznie do pogłosek, że wybory mogłyby się odbyć już w przyszłym roku.