Polityka
PO za wcześniejszymi wyborami
2009-09-28, 08:44
Jeśli Donald Tusk zostanie prezydentem, Platforma Obywatelska będzie dążyć, by wybory parlamentarne odbyły się w marcu 2011 roku - ustaliła "Rzeczpospolita". Taki scenariusz rysuje polityk z otoczenia premiera.

Według gazety, PO liczy, że na ewentualnej fali zwycięstwa Tuska w przyszłym roku partia zyska też w wyborach parlamentarnych.

"Rzeczpospolita" przypomina, że sytuacja sprzyja Platformie, bo wybory do Sejmu i Senatu i tak będą musiały odbyć się wcześniej, niż zakłada polityczny kalendarz. Zgodnie z planem posłów i senatorów powinniśmy wybierać jesienią 2011 roku. Ale w lipcu tego roku Polska przejmie na pół roku przewodnictwo w Unii Europejskiej.

Eksperci twierdzą, że w trakcie prezydencji niedopuszczalna jest zmiana władzy w kraju. Politycy muszą bowiem być wcześniej przygotowani do pracy w Unii.

IAR