Komisja hazardowa. Tusk zeznaje
2010-02-04, 09:44
Premier Tusk zaprzeczył, jakoby Mariusz Kamiński poinformował go o przestępstwie z udziałem polityków PO zaangażowanych w prace nad ustawą hazardową.
Szef rządu zeznał przed komisją hazardową, że szef CBA podczas spotkania stwierdził jedynie naganne zachowania polityków PO. Mariusz Kamiński miał jednak wtedy powiedzieć, że nie jest to materiał upoważniający go do zawiadomienia prokuratury. Wcześniej Kamiński zeznając przed komisją, podkreślił, że w rozmowie z premierem użył wyrażenia: "Kodeks karny będzie miał zastosowanie". Z kolei odpowiedzialny za służby specjalne w rządzie Jacek Cichocki zeznał, że były szef CBA w trakcie spotkania z premierem mówił, iż "być może w przyszłości kodeks karny będzie miał zastosowanie".
Szef rządu zeznał przed komisją śledczą, że zawartość informacji przekazanej przez szefa CBA zrobiła na nim wielkie wrażenie. Jak podkreślił, Mariusz Kamiński przekazał mu materiały wskazujące, że Mirosław Drzewiecki i Zbigniew Chlebowski angażowali się w co najmniej dwuznaczny sposób w prace nad aferą hazardową.
Szef CBA powiedział premierowi, że oczekuje od niego działania na własną rękę, w tym takiego, które zabezpieczy proces legislacyjny. Chodziło o wyjaśnienie wszystkich okoliczności powstawania ustawy, by wyjaśnić które z zapisów powstały w wyniku lobbingu.
IAR