Polityka
SLD o fotoradarach
2010-09-02, 11:06
Sojusz Lewicy Demokratycznej zapowiedział złożenie do Najwyższej Izby Kontroli wniosku o zbadanie zasad współpracy gmin z firmami obsługującymi fotoradary. Złoży też do MSWiA wniosek o zbadanie przestrzegania prawa o ruchu drogowym w tej kwestii.
SLD chce też przeznaczenia całości wpływów z mandatów na poprawienie bezpieczeństwa na polskich drogach. Wiesław Szczepański z klubu Lewicy zapowiedział na konferencji prasowej uruchomienie procedury legislacyjnej w tej sprawie.

Poseł SLD Marek Wikiński wyjaśnił, że mandaty za przekroczenie prędkości służą nie poprawie bezpieczeństwa, lecz jedynie zwiększaniu dochodów gmin. Polityk Sojuszu zauważył, że jest to w istocie parapodatek, a wypożyczaniem fotoradarów, ich obsługą i wystawianiem mandatów zajmują się wyspecjalizowane firmy, które zarabiają na jednym mandacie do 80 złotych.

Poseł Wiesław Szczepański prezentując sytuację, podkreślił, że największe patologie występują w gminach Wielkopolski i Pomorza. Mandaty są tam wystawiane w maksymalnej wysokości, a za mniejsze przekroczenia prędkości nie są wystawiane w ogóle, ponieważ gmina miałaby z nich niewielkie dochody, a koszty obsługi - takie same.

W gminie Góra na przykład dochód gminy z mandatów wystawionych na podstawie fotoradarów wyniósł 21 procent dochodów własnych gminy - zauważył Szczepański.
IAR