Dokumenty ws. katastrofy smoleńskiej
2010-09-02, 13:58
Prokuratura wojskowa badająca przyczyny katastrofy smoleńskiej potwierdziła, że polska strona zrezygnowała z lotu z delegacją rosyjskiego nawigatora.
Według prokuratora Ireneusza Szeląga decyzję w tej sprawie podjęła jedna z komórek MON. Prokurator dodał, że istnieje dokument potwierdzający tę okoliczność. Śledztwo ma między innymi ustalić osobę, która podjęła tę decyzję.
Prokuratura poinformowała, że w śledztwie przesłuchano już 290 osób. W ostatnim okresie prokuratura skupiła się na badaniu przygotowania wyjazdu zagranicznego prezydenckiej delegacji. Śledczy badają też umowę na zamówienie remontu TU 154M, który przeprowadzono w Samarze oraz wystąpili do instytutu technicznego wojska z wnioskeim o informacje dotyczące stwierdzonych i sygnalizowanych usterek lub awarii samolotu.
Prokuratorzy potwierdzili, że udało się przetłumaczyć wszystkie dokumenty przekazane przez rosyjską prokuraturę w pierwszej turze. Śledczy nie chcieli ujawnić treści tych dokumentów, tłumacząc się dobrem śledztwa. Z wypowiedzi prokuratora Ireneusza Szeląga wynika, że wśród dokumentów znalazło się przesłuchanie dziennikarza, który twierdził, że widział pracowników lotniska w Smoleńsku zmieniających żarówki w światłach na pasie startowych już po katastrofie. Wśród tych dokumentów są również dokumenty z badań DNA.
IAR