Zbliżające się wybory samorządowe to test dla partii
2010-09-04, 13:36
Politycy podkreślają, że zbliżające się wybory samorządowe będą testem rzeczywistego poparcia dla partii.
Z sondażu przeprowadzonego na zlecenie Polskiego Radia wynika, że gdyby wybory do Sejmu odbywały się w ten weekend, to na Platformę Obywatelską głosowałoby 41 procent Polaków, a na Prawo i Sprawiedliwość 28,4 procent. Sojusz Lewicy Demokratycznej uzyskałby 13 i pół procent głosów. W Sejmie znaleźliby się też posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego z poparciem 5,4 procent. W porównaniu z badaniem sprzed tygodnia nieznaczny, ale zauważalny spadek poparcia odnotowały dwie główne partie: PO - straciła 2 procent, a PiS-owi ubyło półtora procent zwolenników.
Mariusz Błaszczak z PiS podkreślił, że na razie nie obawia się spadku wyników Prawa i Sprawiedliwości. Dostrzega natomiast, że zmniejsza się liczba zwolenników PO. Błaszczak powiedział, że prezydentem został Bronisław Komorowski, kandydat Platformy, więc Platforma powinna zyskiwać poparcie, a tymczasem traci. Jeżeli do tego dodamy spadek poparcia dla Donalda Tuska, jak zaznaczył Błaszczak - bardzo wyraźny, o 11 punktów procentowych - to oznacza to, że Polacy negatywnie oceniają środowisko polityczne, które rządzi w sposób absolutny Polską.
Natomiast Jarosław Gowin z Platformy Obywatelskiej uważa, że spadek bądź wzrost notowań partii o 2 procent mieści się w granicach błędu statystycznego. Ponadto, jak twierdzi Gowin, do sondaży przeprowadzanych na długo przed wyborami nie należy przywiązywać szczególnej wagi.
Dla Jarosława Kalinowskiego, eurodeputowanego i szefa Rady Naczelnej PSL, to zbliżające się wybory samorządowe będą testem dla partii. Kalinowski ze spokojem oświadczył, że czeka na te wybory i uważa, że ich wynik będzie dużo lepszy od wyniku sondażu, tak jak to w przypadku PSL przeważnie bywa.
Wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich z SLD podkreśla, że aby poprawić wyniki, lewica musi przyjąć formułę Grzegorza Napieralskiego bezpośrednich spotkań z ludźmi i rozmowy o ich problemach. Poseł Wenderlich jest przekonany, że SLD zyska na sporach dwóch największych partii. Wszystko jest na dobrej drodze, wystarczy przypomnieć wyniki partii z przed dwóch lat - nie napawały one optymizmem, teraz wszystko idzie w dobrym kierunku - dodał wicemarszałek Sejmu z SLD.
Sondaż przeprowadził na zlecenie Polskiego Radia Instytut Badania Opinii Homo Homini. Badaniem telefonicznym objęto grupę 1100 osób, reprezentatywnych dla ogółu Polaków. Błąd opracowania wynosi 3 procent, a poziom ufności 0,95.
IAR