Zmiany wewnątrz Platformy Obywatelskiej
2010-09-06, 10:37
Większy zarząd krajowy i osłabienie pozycji sekretarza generalnego partii - takie dwa główne cele stawia sobie przed kongresem krajowym Platformy Obywatelskiej Donald Tusk - pisze "Nasz Dziennik". I jak wynika z rozmów gazety z politykami PO, premierowi uda się operacja osłabienia pozycji Grzegorza Schetyny.
Dziennik pisze, że marszałek Sejmu nie poddaje się bez walki i próbuje uratować jak najwięcej ze swojej władzy. Trzeba przyznać, że cały ostry spór o przywództwo Platforma jednak umiejętnie skrywa i niewiele wydostaje się na zewnątrz.
Jeszcze przed wakacjami wydawało się, że druga część kongresu PO będzie przebiegała bez większych perturbacji. Teraz jednak na zjeździe ma dojść do gruntownego przemeblowania w partii, bo Donald Tusk zaproponował kilka istotnych zmian w statucie Platformy.
Przede wszystkim znacznie ma być zwiększony zarząd - z obecnych 14 nawet do 35 osób. Wchodziliby do niego z klucza członkowie zarządu partii oraz szefowie 16 regionalnych struktur PO. Część zarządu byłaby wybierana na zjeździe. Premier musi się jednak porozumieć z marszałkiem Sejmu, gdyż ma on za sobą spore poparcie lokalnych struktur PO. Chodzi nie tylko o to, że Schetyna poobsadzał swoimi stronnikami stanowiska przewodniczących wojewódzkich i powiatowych struktur partii. Byłego wicepremiera popiera też wielu szeregowych działaczy, a jednym z powodów jest umiejętne podsycanie przez Schetynę antytuskowych nastrojów.
IAR