Zgodnie z orzeczeniem sądu, wicepremier wyemitował na antenie Radia Kielce płatne ogłoszenie o następującej treści: "Ja, Przemysław Gosiewski, poseł na Sejm RP, przepraszam Platformę Obywatelską za to, że w czasie audycji radiowej (...) w Studiu Politycznym Radia Kielce pomówiłem PO, naruszając jej dobre imię poprzez zarzucenie jej związków z grupą przestępczą Pawliszaków".
Ugrupowanie Donalda Tuska złożyło na Gosiewskiego skargę w trybie wyborczym. Gdy sąd rozpatrzył ją na korzyść Platformy, wicepremier odwołał się od wyroku. Jednak w środę Sąd Najwyższy odrzucił jego zażalenie, podtrzymując decyzję sądu niższej instancji.
W uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził, że wypowiedź Gosiewskiego była jego "subiektywnym przekonaniem". Przypomniał również, że działalność ZOZ-u w Skarżysku-Kamiennej była badana przez NIK i prokuraturę, a kontrole te nie zakończyły się postawieniem zarzutów ani braciom Pawliszakom, ani kierownictwu placówki.
- Uszanuję decyzję sądu i wykonam wyrok - skomentował orzeczenie Przemysław Gosiewski na antenie TVN24. Nie wycofał się jednak ze swoich oskarżeń.