Radosław Sikorski wierzy, że ten wybór będzie dobry dla Polski. - Gratuluję zwycięzcom i mam nadzieję na dobrą współpracę z przewodniczącym Rady Unii Europejskiej i z nową przedstawiciel do spraw polityki zagranicznej, której wysłałem już gratulacje na piśmie - powiedział dziennikarzom Sikorski.
Wybór Hermana Van Rompuya nie był zaskoczeniem, ponieważ belgijski polityk od kilkunastu dni był faworytem wyścigu o fotel prezydenta UE. Z kolei Catherine Ashton jako szefowa dyplomacji to decyzja, która zaskoczyła wielu komentatorów. Część z nich podkreśla, że brytyjska labourzystka nie ma większego doświadczenia w polityce zagranicznej.