Polityka
Wiceszef Platformy Obywatelskiej ocenia rok 2010
2010-12-31, 08:47
Wiceszef Platformy Obywatelskiej Rafał Grupiński ocenia rok 2010 jako trudny dla Polski z wielu powodów. Jednym z nich był brak pewności, że nasz kraj przejdzie pozytywnie przez światowy kryzys. Pozostawało pytanie czy zapaść finansowa wróci drugą falą, czy też będzie można spokojnie planować dalszy rozwój Polski.

Do pozytywnych zmian w mijającym roku Grupiński zalicza natomiast zmiany być może mało efektowne, ale bardzo ważne. Wymienia wprowadzenie możliwości składania rozliczeń podatkowych przez internet, możliwość rozstrzygania sporów w tak zwanych e-sądach, w których znalazło się ponad 240 tysięcy spraw, dotrzymanie obietnicy podwyżek dla nauczycieli oraz rozwiązania społeczne, w tym zakaz stosowania kar cielesnych wobec dzieci.

Wiceszef PO przypomina także zaproponowane rozwiązania w ramach jesiennej ofensywy legislacyjnej. Chodzi o pakiet ustaw zdrowotnych, nad którym pracują posłowie w komisji. Przypomina także ostatnie propozycje przeprowadzone przez Sejm - wprowadzenie obowiązkowych kwot na listach wyborczych - minimum 35 procent kobiet i mężczyzn oraz obniżenie o połowę subwencji z budżetu państwa dla partii politycznych.

Sukcesem Platformy Obywatelskiej była też wygrana Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich i wynik uzyskany przez PO w wyborach samorządowych. Rafał Grupiński ma nadzieję, że również 2011 rok będzie dobry dla jego partii. Rozstrzygające będą jesienne wybory parlamentarne.

Instytut Badania Opinii Homo Homini przygotował na zlecenie Polskiego Radia ostatni w tym roku sondaż preferencji wyborczych.

Wynika z niego, że gdyby wybory parlamentarne odbywały się w ten weekend, to na Platformę Obywatelską głosowałoby 33 i pół procent Polaków, a na Prawo i Sprawiedliwość 24,4 procent. Sojusz Lewicy Demokratycznej uzyskałby 16,6 procent głosów. W Sejmie znaleźliby się też politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego z 8-procentowym poparciem. Progu wyborczego nie przekroczyłaby Polska jest Najważniejsza, która cieszy się poparciem 4 i pół procent badanych. Frekwencja wyniosłaby 50 procent.

Z porównania z badaniem przeprowadzonym rok temu przez Instytut Homo Homini na zlecenie Polsat News i Dziennika Gazety Prawnej wynika, że w ciągu 2010 roku PO straciła 10 procent, PiS 2 procent. SLD zyskało 2 procent, podobnie jak PSL.

Prezes instytutu Marcin Duma zwraca uwagę, że obecne notowania Platformy Obywatelskiej są najniższe w historii badań prowadzonych na zlecenie Polskiego Radia. Zauważa jednocześnie, że partia ta nadal pozostaje liderem sondaży. Platformie zaszkodziła sytuacja na kolei oraz sposób zarządzania nią przez odpowiedzialnego ministra i premiera - wyjaśnia Marcin Duma. Zwraca też uwagę na nieznaczny wzrost notowań SLD. Partia ta zyskała prawie 2 procent. Według Marcina Dumy, może to mieć związek ze słabszą kondycją Platformy Obywatelskiej, bo właśnie tam jest - jak to określił - rezerwuar potencjalnych głosów Sojuszu.

Mimo pojawienia się na scenie politycznej PJN-u notowania Prawa i Sprawiedliwości utrzymują się na stałym poziomie, podobnie jak PSL-u. Marcin Duma zwraca też uwagę, że suma notowań PiS-u i PJN-u daje poparcie, jakie Jarosław Kaczyński uzyskał podczas wyborów prezydenckich.

Z badania wynika też, że poparcie poniżej 1 procent uzyskały: Socjaldemokracja Polska, Unia Polityki Realnej, Ruch Autonomii Śląska i Stowarzyszenie Ordynacka.
Sondaż przeprowadzono na grupie 1100 osób, reprezentatywnej dla ogółu Polaków. Błąd opracowania wynosi 3 procent, a poziom ufności 0,95.

IAR