Dużym problem są obecnie dziko żyjące koty, które dokarmiane przez dbających o nie ludzi, mogą się w zasadzie nieograniczenie rozmnażać. Problem pojawia się, gdy z jakiś powodów tych ludzi zabraknie, jak na przykład ostatnio w stoczniach, gdzie nagle kilkaset zwierzaków zostało pozbawionych dotychczasowego źródła pokarmu. Dokarmiane koty bywają także uciążliwe na osiedlach mieszkaniowych, gdzie zaczynają znaczyć teren, rozkopywać rabatki i chodzić po maskach samochodów zostawiając ślady. Jeden czy dwa koty nie stanowią większego problemu, a nawet wywierają pozytywny wpływ na lokalne środowisko, eliminując myszy. Natomiast, gdy robi się ich zbyt dużo, zaczynają być uciążliwe.
Dobrym rozwiązaniem sytuacji jest sterylizacja dzikich kotów oraz stawianie specjalnych domków, w których mogą przesiadywać, nie przeszkadzając okolicznym mieszkańcom. Wiele miast prowadzi tego typu akcje.
Według danych czasopisma „KOT” zwierzęta te są obecne w jednej trzeciej gospodarstw domowych, osiągając w ten sposób przewagę nad psami. Być może przyczyna takiego stanu rzeczy jest fakt, że kota nie trzeba codziennie, niezależnie od pogody, wyprowadzać na spacery. Wystarczy mu kuweta z piaskiem lub specjalna ściółką lub jeśli mamy do czynienia z kotem wychodzącym – otworzenie drzwi. Zwierzę wychodzące warto jednak zaopatrzyć w wizytówkę, gdyż zbyt ładny i ufny kotek może zostać uznany z zagubionego i chętnie przygarnięty.
Miej uciążliwe od psów są także rybki czy chomiki, jednak koty są od nich bardziej kontaktowe i samodzielne. Podobno, jeśli ktoś chce być podziwiany bierze psa, jeśli chce podziwiać bierze kota.
Bardziej przywiązane do właścicieli i miejsca zamieszkania wydają się być kotki. Kocury częściej na długo opuszczają swoje domy, bo dopiero po jakimś czasie wrócić. Szczególnie widoczne jest to, gdy któraś z samic mieszkających w pobliżu dostanie rui lub inaczej marcowania, (choć ma to miejsce nie tylko w marcu). Wówczas samce walczą o prawo do zapłodnienia. Wydają przy okazji głośne dźwięki, które często przypominają płacz małego dziecka. Jeśli ostrzeżenia głosowe nie dają rezultatów, wówczas dochodzi do starcia, często dość groźnego w skutkach. Co ciekawe, zwycięstwo wcale nie daje pewności, co do ojcostwa, gdyż często zdarza się, że młode w jednym miocie mają kilku ojców.
Ciąża kotki trwa około 60 dni, zaś w ciągu jednego roku samica może odchować od 2 do 5 miotów, a w każdym z nich od 1 do 8 młodych.
W Polsce Światowy Dzień Kota obchodzony jest już po raz piąty. Od początku istnienia święta w naszym kraju, miesięcznik „KOT” organizuje ogłoszenie wyników plebiscytu na „kociarza roku”. Wybierają go czytelnicy czasopisma. W tym roku patronat nad wydarzeniem objęła Fundacja Viva! "Kociarzem roku 2007" został prezydent Lech Kaczyński, znany miłośnik kotów. Pomysłodawcą obchodów kociego święta w Polsce jest Wojciech Albert Kurkowski, redaktor naczelny miesięcznika "Kot", prezes Polskiej Federacji Felinologicznej "Felis Polonia" i międzynarodowy sędzia felinologiczny.