Pirata udało się dogonić i zmusić do zatrzymania dopiero po przejechaniu kilkunastu kilometrów w Fajsławicach, gdzie trwają roboty drogowe a ruch jest wahadłowy. Kontrolującym go policjantom wyznał z rozbrajającą szczerością, że "trochę przesadził."
Na 17-tce w okolicach Tomaszowa Lubelskiego policja zatrzymała innego pirata. 41-letni mieszkaniec gminy Lubycza Królewska siedząc za kierownicą volkswagena passata przekroczył dozwoloną prędkość o ponad 80 kilometrów. Dodatkowo miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Kierowca passata został zatrzymany w policyjnym areszcie. Mężczyzna odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości i popełnione wykroczenia. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.