W stolicy od rana ulice pokryte były śniegiem, jest ślisko i nawet na bocznych drogach tworzyły się korki. Warszawiacy narzekają na nieregularnie kursujące autobusy i zbyt mało pługów śnieżnych.
Na Dolnym Śląsku zablokowana jest droga między Białym Kościołem a Kazanowem w gminie Strzelin. Usuwane są tam samochody ciężarowe, które nie mogły wjechać na oblodzone wzniesienie. Po wypadku zablokowana jest krajowa piątka 5 kilometrów za Strzegomiem oraz jeden pas autostrady A18 w kierunku Wrocławia, za zjazdem do Bolesławca. Wciąż nieodśnieżona jest A4 od Legnicy do Chojnowa.
Podróż samochodem z Białegostoku do Warszawy może wydłużyć się o kilka godzin. Na krajowej "ósemce" zalega błoto pośniegowe, kierowcy muszą jechać bardzo powoli. Według synoptyków śnieg w regionie będzie padać przez cały dzień. Trudne warunki także na północy Lubelszczyzny. Pługopiaskarki pracują na razie tylko w wybranych miejscach - w okolicach Terespola na krajowej dwójce, w Międzyrzecu i Białej Podlaskiej.
Na głównych drogach Małopolski, w tym na Zakopiance, warunki do jazdy są dość dobre, choć asfalt jest mokry. Znacznie gorzej jest na drogach powiatowych i lokalnych, szczególnie na Podhalu. Tam niezbędne są zimowe opony.
W regionie świętokrzyskim wszystkie trasy - mimo że mokre i zabłocone - są przejezdne.
Atak zimy nie spowodował większych utrudnień dla osób podróżujących pociągami na krajowych trasach dalekobieżnych i regionalnych.
W pociągach należących do spółki Przewozy Regionalne zdarzają się tylko niewielkie usterki. Problemy techniczne są sprawnie usuwane. Na 3 tysiące pociągów, które codziennie ruszają w trasę, dziś zepsuło się pięć. Pasażerom tych pociągów zapewniono komunikację zastępczą.
Mróz spowodował opóźnienia w kursowaniu pociągów na trasie z Gdańska do Warszawy. Na wysokości Pszczółek, Pruszcza Gdańskiego i południowych dzielnic Gdańska popękały szyny. Komunikacja odbywa sie po jednym torze. Na razie nie wiadomo jak długo potrwają utrudnienia.
W przypadku pociągów dalekobieżnych, spółka PKP Intercity informuje, że jeśli spóźnienia się zdarzają, to są niewielkie - do kilkunastu minut. Duże problemy są za to na trasach międzynarodowych. Jadący z Amsterdamu pociąg "Jan Kiepura" ma 5-godzinne opóźnienie, a ekspres z Berlina do Warszawy spóźnia się godzinę.