Mszę świętą w kaplicy odprawi arcybiskup Kazimierz Nycz. Będzie to kolejna tablica w Warszawie upamiętniająca ofiary tragedii. Wcześniej, 12 sierpnia odsłonięto tablicę na ścianie Pałacu Prezydenckiego, a 15 sierpnia w Katedrze Polowej Wojska Polskiego.
W najbliższej przyszłości planowane jest odsłonięcie kilku kolejnych tablic - na Wawelu obok sarkofagu pary prezydenckiej, na warszawskich Powązkach oraz w budynku Sejmu, upamiętającej posłów i senatorów. Granitową tablicę umieszczoną na ścianie prawego skrzydła Pałacu Prezydenckiego odsłonięto 12 sierpnia. Tablica została poświęcona, odmówiono modlitwę w intencji ofiar katastrofy. W krótkiej uroczystości wzięli udział szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski oraz wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz. Na tablicy znajduje się napis: "W tym miejscu w dniach żałoby po katastrofie smoleńskiej, w której zginęło 96 osób, wśród nich prezydent Lech Kaczyński z żoną i były prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, obok krzyża postawionego przez harcerzy gromadzili się licznie Polacy zjednoczeni bólem i troską o losy państwa". Podczas odsłonięcia tablicy zebrani wokół ludzie skandowali okrzyki: "hańba" oraz "to przykład arogancji władzy". Zdaniem osób czuwających przy krzyżu "smoleńskim" pod Pałacem Prezydenckim, tablica nie jest wystarczająco okazałym upamiętnieniem ofiar. Według nich powinien tu stanąć pomnik. Informacja o wydaniu przez stołecznego konserwatora zabytów zgody na powieszenie tablicy pojawiła się niespełna godzinę przed uroczystością. Szybką decyzję o odsłonięciu tablicy, Jacek Michałowski tłumaczył troską, aby nie dopuścić do gorszących scen. Miał na myśli konflikt między przeciwnikami i zwolennikami pozostawienia krzyża na Krakowskim Przedmieściu, którego kulminacja miała miejsce podczas próby przeniesienia krzyża do kościoła św. Anny.
Trzy dni po odsłonięciu tablicy na fasadzie Pałacu Prezydenckiego, w rocznicę "Cudu nad Wisłą" i w Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, prezydent Bronisław Komorowski dokonał uroczystego odsłonięcia tablicy ku czci ofiar Smoleńska w Katedrze Polowej w Warszawie. Ufundowana przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, została umieszczona w kruchcie Kaplicy Katyńskiej. Znajdują się na niej nazwiska 96 osób, które zginęły 10 kwietnia pod Smoleńskiem, ich daty urodzenia oraz stanowiska jakie zajmowali. Po lewej stronie umieszczonej za szkłem urny, w której znajduje się ziemia z miejsca katastrofy, widnieje napis: "Pamięci 96 ofiar katastrofy pod Smoleńskiem 10.04.2010", po prawej: "Polskiej delegacji udającej się na obchody 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej". Na wrzesień zaplanowano umieszczenie tablicy w krypcie Katedry na Wawelu. Wykonana z gładkiego różowego piaskowca, ma napis - sentencję "Corpora dormiunt, vigilant animae" - "Ciała śpią, dusze czuwają" i nazwiska wszystkich ofiar katastrofy. Została zaprojektowana przez Martę Witosławską, tę, która zaprojektowała także sarkofag pary prezydenckiej.
Z kolei prawdopodobnie w listopadzie, na warszawskich Powązkach będzie postawiony pomnik ku czci ofiar katastrofy smoleńskiej, projektu rzeźbiarza Marka Moderau. On też projektował tablicę w Katedrze Polowej. Pomnik ma mieć formę bloku białego granitu przełamanego na dwie zapadające się w ziemię części. Gotowe są też projekty dwóch tablic, które w Sejmie upamiętnią posłów i senatorów. Jedna tablica będzie poświęcona wszystkim parlamentarzystom, którzy zginęli w prezydenckim samolocie, a druga upamiętni marszałka Sejmu III kadencji Macieja Płażyńskiego. Projekty obu tablic zostały wyłonione w zamkniętym konkursie, rozpisanym przez Kancelarię Sejmu RP.
W wielu miastach Polski przybywa inicjatyw, które mają na celu, w różny sposób i w różnej formie, uczcić pamięć ofiar tragedii prezydenckiego samolotu. Będą to, oprócz pamiątkowych tablic, także kaplice, obeliski, a także nadanie imion ofiar katastrofy szkołom, ulicom, parkom itd. Tych którzy zginęli w katastrofie uhonorowano już między innymi w Trójmieście, Krakowie i Katowicach. Jeden z parków w Sopocie nosi imię Marii i Lecha Kaczyńskich. Ponadto w Sopocie i Gdyni imionami ofiar tragedii nazwano skwer, rondo, inny park i deptak. Gdańsk planuje upamiętnienie ofiar smoleńskiej katastrofy, nadając nowym ulicom ich imiona. W Krakowie odsłonięto tablicę poświęconą prezesowi Instytutu pamięci Narodowej Januszowi Kurtyce. W Katowicach tuż po katastrofie sala konferencyjna w siedzibie Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności została nazwana imieniem Lecha Kaczyńskiego. Na początku lipca Górnośląskie Centrum Kultury, które zostało połączone z Estradą Śląską zmieniło nazwę na Centrum Kultury Katowice imienia Krystyny Bochenek. Związana z miastem, tragicznie zmarła senator, została też patronką szkoły podstawowej i gimnazjum w Katowicach. W Bydgoszczy most na tzw. trasie Nowoogińskiego, którego budowa jeszcze się nie rozpoczęła, będzie nosił imię Lecha Kaczyńskiego. W Szczecinie imię Ofiar Katastrofy otrzymało jedno z rond.