Nasza zawodniczka pokazała, że potrafi grać na najwyższym światowym poziomie i że w pełni zasługuje na zwycięstwo. Marta Domachowska bardzo mile zaskoczyła swoich kibiców, ponieważ jej forma znacząco odbiegała od tego, co prezentowała w swoich ostatnich przegranych pojedynkach. Polce udało się w pojedynku z Australijką wywalczyć aż siedem asów serwisowych i zanotować tylko trzy podwójne błędy.
Pokonanie Alicji Molik jest dla Polki sporym sukcesem. Australijka jest bowiem bardzo wysoko rozstawiona w rankingu WTA. W kolejnej rundzie czeka jednak Martę Domachowską bardzo trudny pojedynek, ponieważ Kuzniecowa, która zajmuje siódme miejsce w rankingu WTA, w turnieju w Montrealu jest rozstawiona z numerem czwartym. Największym sukcesem kolejnej rywalki Marty Domachowskiej jest wygrana w wielkoszlemowym turnieju US Open w 2004 roku.