Spotkanie przysporzyło kibicom wielu emocji - w meczu nie zabrakło efektownych akcji w wykonaniu obu drużyn. Polacy nie zaczęli tego pojedynku najlepiej – nie wystrzegli się błędów w ataku, które wykorzystywali natychmiast Chorwaci i to oni wyszli na kilkupunktowe prowadzenie. Na szczęście później udało im się narobić straty i wyrównać wynik spotkania, a nawet uzyskać przewagę punktową.
Końcówka pierwszej części meczu była bardzo emocjonująca. Chorwaci chcieli za wszelką cenę zrehabilitować się za słabszą postawę i ta sztuka im się udała – na tablicy widniał na kilka chwil przed końcem remis 12:12. O jednobramkowej przewadze Polaków przed zakończeniem pierwszej odsłony zadecydował Mariusz Jurasik, który pokonał bramkarza rywali.
Druga połowa spotkania rozpoczęła się od zaciętej walki obu drużyn o każdy punkt. W efekcie zarówno Polacy jak i Chorwaci nie byli w stanie osiągnąć większej przewagi punktowej. Podopieczni Wenty mieli później spore problemy z pokonaniem bramkarza Chorwatów, który doskonale spisał się na swoim posterunku.
Przy stanie 20:18 dla Chorwatów, Polacy znacznie poprawili swoją grę. Świetnie spisywał się nasz bramkarz Marcin Wichary, a pozostali członkowie drużyny trafiali do bramki rywali prawie z każdej pozycji. W konsekwencji „biało-czerwoni” wyszli na prowadzenie na kilka minut przed końcem meczu.
Końcówka meczu była bardzo nerwowa, jednak obie drużyny nie wystrzegły się w niej błędów. Na szczęście Polacy przez cały czas kontrolowali przebieg gry na parkiecie i to oni w ostatnich minutach częściej trafiali do bramki przeciwników. Ostatecznie polscy piłkarze ręczni zwyciężyli w tym meczu przewagą trzech punktów.
Zwycięstwo z reprezentacją Chorwacji zapewniło Polakom drugie miejsce w tabeli grupy A. Podopiecznych trenera Bogdana Wenty czeka jeszcze jeden mecz - z reprezentacją Francji.