Rzecznik komendanta wrocławskiej policji, Paweł Petrykowski powiedział IAR, że w akcji poszukiwania rozbitej maszyny uczestniczyły helikoptery służb ratunkowych i komendy Wojewódzkiej Policji. Zaangażowano blisko stu dolnośląskich policjantów. Służby kontaktują się też z rodzinami osób, które zginęły. Chodzi o zapewnienie im pomocy psychologicznej.
Śmigłowiec rozbił się w okolicach miejscowości Jarostów, około 200 metrów od zabudowań. Leciał, by pomóc kobiecie w ciąży, poszkodowanej w karambolu na autostradzie Wrocław- Legnica. Nad ranem zderzyło się tam 10 samochodów - 6 aut osobowych, 2 busy i 2 ciężarówki. Rzecznik wrocławskiej policji zapewnił, że nikt nie doznał poważnych obrażeń. Do szpitala w Legnicy trafiła tylko kobieta w ciąży, po którą leciał śmigłowiec.
Policjantom udało się usunąć samochody z miejsca wypadku i obecnie autostrada jest przejezdna.
(Aktualizacja: 11:17)